
Wreszcie doczekaliśmy się aktualizacji Windowsa 11, która jest pozbawiona błędów. Problem w tym, iż nie stoi za nią Microsoft, a twórcy systemu o nieczystych zamiarach.
Kondycja aktualizacji najnowszego systemu Microsoftu w ostatnich miesiącach jest, lekko mówiąc, średnia. Coraz to nowe uaktualnienia generują kolejne błędy i problemy. Teraz wydano uaktualnienie, które co prawda nie zepsuje systemu, ale za to cię okradnie. To wyjątkowo dobrze przemyślane oszustwo.
Windows 11 z aktualizacją, która nie psuje systemu. Ale okrada ludzi
Twórcy systemu antywirusowego Malwarebytes dostrzegli sprytną metodę instalacji złośliwego oprogramowania. Cyberszuści stworzyli fałszywą stronę pomocy technicznej systemu Windows, której celem jest nakłonienie nieświadomego użytkownika do pobrania wiusa na swoje urządzenie.
Witryna wygląda jak oficjalne źródło zbiorczej aktualizacji Windows 11 w wersji 24H2. Zawiera wiarygodny numer uaktualnienia oraz duży przycisk „pobierz”, który kusi do natychmiastowej instalacji. O ile techniczni użytkownicy powinni zauważyć, iż strona internetowa niekoniecznie jest miejscem pobierania systemowych poprawek, o tyle mniej zaawansowane osoby mogą łatwo pominąć ten szczegół.
fot. MalwarebytesMalwarebytes twierdzi, iż rozpoznanie fałszerstwa jest „praktycznie niemożliwe”. Witrynę przygotowano wyjątkowo starannie, dbając o najmniejsze szczegóły. Aby przemycić wirusa, oszuści wykorzystują pakiet WiX Toolset, który ma być „legalnym instalatorem o otwartym kodzie źródłowym”.
Kliknięcie niebieskiego przycisku pobiera plik o nazwie WindowsUpdate 1.0.0.msi o rozmiarze 83 MB, którego autorem ma być rzekomo Microsoft. Drugą niebezpieczną kwestią jest fakt, iż oprogramowanie bez problemu omija programy antywirusowe. Z testów Malwarebytes wynika, iż ponad 60 antywirusów nie było go w stanie wykryć.
Twórcy złośliwego kodu ukryli niebezpieczne polecenia tak głęboko, iż system i programy ochronne uznają go za całkowicie legalny plik oraz są niewykrywalne przez antywirusy.
Jakie szkody jest w stanie wyrządzić ten wirus?
Fałszywa strona podszywająca się pod aktualizację Windows 11 może wyrządzić ogromne szkody na komputerach. Twórcy złośliwego systemu w ten sposób są w stanie uzyskać dostęp do poufnych danych, kradnąc hasła i inne informacje dzięki keyloggerów oraz innych działających w tle poleceń. Mimo wszystko zalecamy uaktualniać system dzięki oficjalnej usługi Windows Update. Lepiej mierzyć się z błędami systemu niż dać się okraść.










