Zmiana kariery to temat, który wraca szczególnie na początku roku. Dla wielu osób pracujących w HR nie jest to jednak chwilowa moda, ale efekt długiego procesu: zmęczenia, wypalenia, presji i pytania „czy naprawdę chcę robić to do emerytury?”.
Podczas webinaru „Na HR świat się nie kończy”, rozmawialiśmy o tym, jak doświadczenie w HR może stać się trampoliną do zupełnie innych zawodów – bez palenia mostów i bez romantyzowania zmiany. Nasza Traffit Expertka, Karolina Kołosowska, zaprosiła do rozmowy dwie osoby, które przez lata budowały swoją karierę w HR, a dziś z powodzeniem realizują się poza klasycznym HR-em.
Olga Kuryś przez blisko 10 lat pracowała w miękkim i twardym HR, głównie w branży IT. Dwa lata temu podjęła decyzję o przebranżowieniu, a dziś od roku prowadzi własny salon groomerski, łącząc pracę z pasją do psiaków Roman Pełeński przez lata pracował w rekrutacji i HR, a dziś rozwija markę Stolarz w formie, tworząc meble na wymiar.
Całą rozmowę możesz obejrzeć na nagraniu, a poniżej znajdziesz podsumowanie.
Zmiana kariery w HR – coraz częstszy scenariusz
Dane rynkowe pokazują jasno: transformacja zawodowa przestaje być wyjątkiem.
Według badań Glassdoor aż 50% badanych deklaruje chęć zmiany branży, a kolejne 19% aktywnie się nad tym zastanawia. Co więcej, analiza aplikacji pokazuje, iż choćby 80% kandydatów aplikuje dziś do ról poza dotychczasową branżą, często będąc w procesie reskillingu lub upskillingu.
HR nie jest tu wyjątkiem. To jedna z tych branż, w których zmiana technologiczna, automatyzacja i presja operacyjna są szczególnie odczuwalne.
Dlaczego osoby z HR myślą o odejściu z branży?
Z rozmów z uczestnikami panelu wyłania się kilka powtarzających się powodów:
- brak poczucia sprawczości i wpływu,
- długotrwałe wypalenie zawodowe,
- przeciążenie procesami i „obsługą systemu” zamiast pracy z człowiekiem,
- mobbing lub toksyczne środowisko pracy,
- potrzeba sensu, widocznego efektu i autonomii.
„W pewnym momencie wszystko, co robiłem, było kwestionowane. Potrzebowałem zobaczyć realny efekt swojej pracy – coś, co zależy ode mnie.”
— Roman Pełeński
To nie jest ucieczka „od HR”. To raczej szukanie miejsca, w którym kompetencje HR mogą realnie pracować.
Kompetencje HR, które działają także poza HR
Jednym z największych mitów związanych z przebranżowieniem jest przekonanie, iż doświadczenie HR „nie pasuje nigdzie indziej”.
„HR nauczył mnie pracy z ludźmi, rozmowy o potrzebach i radzenia sobie z emocjami. Te kompetencje mam ze sobą wszędzie – niezależnie od branży.”
— Olga Kuryś
Tymczasem HR-owcy i HR-owczynie dysponują zestawem kompetencji, które są wyjątkowo transferowalne:
- komunikacja i praca z klientem,
- diagnozowanie potrzeb i problemów,
- prowadzenie procesów od A do Z,
- odporność psychiczna i zarządzanie emocjami,
- organizacja pracy i odpowiedzialność.
To właśnie te umiejętności okazały się najważniejsze w historiach zaproszonych gości.
Od HR do groomingu – historia Olgi Kuryś
Olga Kuryś przez blisko 10 lat pracowała w HR, głównie w obszarze rekrutacji i HR miękkiego. Od początku wiedziała, iż nie jest to coś, co chce robić przez całe życie, ale początkowo planowała rozwój wewnątrz branży.
Przełom przyszedł wraz z… pojawieniem się psa. Praca z psami stała się pasją, a pasja zaczęła dawać więcej satysfakcji niż praca zawodowa. Od pierwszej myśli do realnej decyzji minęło kilka lat – studia z behawiorystyki, rozeznanie rynku i moment zawahania.
„To nie był jeden moment olśnienia. To było wiele małych kroków, które w końcu ułożyły się w jedną drogę.”
Punktem zwrotnym okazało się zupełnie zwyczajne spotkanie towarzyskie, które doprowadziło Olgę do informacji o dofinansowanych kursach zawodowych. Wybrała szkolenie dla behawiorystów, jednak na krakowskim rynku była duża konkurencja. Choć ostatecznie kurs groomerski zrobiła z własnych środków, decyzja została podjęta.

Dziś Olga prowadzi własny salon groomerski
, a kompetencje z HR wykorzystuje każdego dnia – w pracy z klientami, organizacji grafiku i prowadzeniu biznesu.
Od rekrutacji do stolarstwa – historia Romana Pełeńskiego
Roman Pełeński spędził ponad dekadę w rekrutacji i HR, realizując m.in. duże projekty wolumenowe. Już kilka lat przed pandemią zauważył trend automatyzacji procesów i spadku realnej sprawczości w pracy HR.
Pandemia była momentem granicznym – nałożyły się na nią trudne doświadczenia zawodowe, mobbing i wypalenie. Roman potrzebował odzyskać wpływ i poczucie sensu. Zaczęło się niewinnie: praca z drewnem jako hobby, inspiracje z YouTube’a, powrót do umiejętności, które znał z dzieciństwa.

Kolejne projekty – płot u babci, meble dla rodziny, pierwsze drobne zlecenia – potwierdziły, iż to coś więcej niż odskocznia. Roman ukończył kwalifikacyjny kurs zawodowy, zdał państwowy egzamin i dziś rozwija markę Stolarz w formie, tworząc meble na wymiar.
„Potrzebowałem poczuć sprawczość. Że to ode mnie zależy, czy coś powstanie i jak będzie wyglądało.”
HR-owe kompetencje okazały się nieocenione w pracy z klientem, ustalaniu oczekiwań i prowadzeniu procesu od briefu po realizację.
Czy przebranżowienie musi być radykalne?
W obu historiach widać jedno: zmiana kariery rzadko jest skokiem na głęboką wodę. Częściej to proces:
- równoległe łączenie pracy etatowej z nauką,
- testowanie nowej ścieżki jako hobby,
- stopniowe budowanie kompetencji i pewności siebie,
- danie sobie czasu w decyzję.
„Powrót do HR zawsze jest możliwy. Najtrudniejsze jest pozwolić sobie spróbować czegoś innego.”
— Olga Kuryś
To podejście zmniejsza ryzyko i pozwala sprawdzić, czy nowa droga faktycznie jest „tą adekwatną”.
Co warto wziąć dla siebie, myśląc o zmianie kariery po HR?
Z rozmowy wyłania się kilka uniwersalnych wniosków:
-
nie każda pasja musi od razu stać się biznesem,
-
kompetencje HR są bardziej uniwersalne, niż się wydaje,
-
warto dać sobie prawo do eksperymentowania,
-
rok czy dwa „szukania” to niewielki koszt w perspektywie całego życia zawodowego,
-
powrót do HR zawsze jest możliwy – decyzja nie musi być ostateczna.
Tutaj znajdziesz podsumowanie graficzne webinaru, opracowane przez Sylwię Chmielewską.

HR to nie koniec drogi, a punkt wyjścia
HR może być świetnym fundamentem do dalszego rozwoju – także poza samą branżą. Historie Olgi i Romana pokazują, iż zmiana kariery nie oznacza porażki, ale często jest wyrazem dojrzałości zawodowej i odwagi, by wybrać siebie.








