Microsoft kapituluje. Kultowa funkcja wreszcie wraca do Windows 11

instalki.pl 13 godzin temu

Od premiery Windows 11 minęło sporo czasu, a gigant z Redmond w końcu zorientował się, iż zablokowanie paska zadań na dole ekranu nie było najbardziej genialnym posunięciem w historii. Do sieci wyciekło nagranie pokazujące nadchodzącą „nowość”, która dla weteranów systemu jest po prostu powrotem do absolutnej normalności.

Odkąd tylko Windows 11 zadebiutował na rynku, przymusowe przyklejenie paska zadań do dolnej krawędzi ekranu doprowadzało użytkowników do szału. Dla wielu użytkowników, przyzwyczajonych do układu pionowego, znakomicie sprawdzającego się na szerokich monitorach, był to potężny krok wstecz. Zmiana położenia zasobnika systemowego to w tej chwili jedna z najczęściej zgłaszanych próśb w Centrum Opinii.

Jak informowaliśmy już wcześniej, Microsoft najwyraźniej postanowił naprawić swój niezrozumiały błąd. W serwisie X pojawiło się, a następnie gwałtownie zniknęło, wideo udostępnione przez jednego z inżynierów firmy. Prezentowało ono wczesną wersję ruchomego paska zadań z Menu Start oraz skrótami dokowanymi na górze, po lewej lub po prawej stronie przestrzeni roboczej.

Nowe-stare ustawienia w Windows 11

Na skasowanym nagraniu, pochodzącym z wewnętrznej maszyny wirtualnej, można było zobaczyć dedykowane menu pod prawym przyciskiem myszy, pozwalające na zmianę pozycji paska zaledwie dwoma kliknięciami. Zanim jednak internauci zaczną świętować, warto ostudzić entuzjazm. Microsoft potwierdził, iż zaprezentowane, nieco toporne menu to jedynie wewnętrzne narzędzie do debugowania.

W finalnej wersji, która już niedługo trafi do testerów z programu Windows Insider, pasek będzie można przenieść. Uwaga, tu niespodzianka – dzięki systemowych ustawień, dokładnie tak, jak miało to miejsce w Windows 10. Na ten moment nie wiadomo, czy powróci funkcja swobodnego przeciągania odblokowanego paska po krawędziach ekranu. Wiadomo natomiast, iż interfejs ma automatycznie dostosowywać się do nowej pozycji, a surowe animacje z wycieku zostaną wygładzone. Pojawić ma się jednak pewien kompromis. Przy pionowym ułożeniu po bokach ekranu zniknie klasyczne pole wyszukiwania. Zostanie ono zredukowane do zwykłej ikony, aby dopasować się do szerokości paska.

Ujawniono jak wyglądają prace nad przywróceniem zmiany pozycji paska zadań w Windows 11 /
Źródło zdjęcia: x.com, windowslatest.com

Prawdziwie mniejszy pasek zadań na horyzoncie

To jednak nie koniec systemowych innowacji. Kolejną niezwykle pożądaną funkcją jest możliwość fizycznego zmniejszenia paska. Choć w tej chwili Windows 11 obsługuje mniejsze ikony, rozmiar samego zasobnika pozostaje bez zmian, co często wygląda dość komicznie. Firma potwierdza, iż jedna z nadchodzących aktualizacji rozwiąże również ten problem.

Mimo początkowego sceptycyzmu części użytkowników, którzy zakładali, iż wdrożenie tej funkcji zajmie długie miesiące, wszystko wskazuje na to, iż Microsoft poważnie podszedł do tematu i zamierza dotrzymać terminów. Pierwsze poprawki mają zadebiutować w nadchodzących tygodniach. Wygląda więc na to, iż po latach próśb i narzekań, wreszcie będzie można korzystać z przestrzeni roboczej w sposób, który sprawdzał się doskonale przez ostatnie dekady.

Źródło tekstu: Neowin.net, Windowslatest.com / Zdjęcie otwierające (poglądowe): Microsoft, edytowane przez Gemini

Microsoftwindows 11
Idź do oryginalnego materiału