Sytuacja na Bliskim Wschodzi doskonale pokazuje, iż mamy do czynienia z nowym modelem wojny informacyjnej. Po zaognieniu sytuacji w regionie w sieci pojawiła się fala treści wygenerowanych przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Problemem nie jest już samo istnienie deepfake’ów, ale tempo i skala z jaką zyskują zasięgi. W takich warunkach samo wykrywanie fejków nie wystarczy.